Na wstępie chcę Cię zapytać czy wsłuchujesz się w swoje ciało? Czy zauważasz sygnały, które do Ciebie wysyła, czy może w natłoku obowiązków od kilku tygodni, bądź miesięcy je bagatelizujesz?

Jak często ignorujesz ból?

A może czujesz się zmęczona od dłuższego czasu, ale stwierdziłaś, że to jesienna aura tak na Ciebie wpływa? Każdemu może zdarzyć się gorszy dzień, ale jeśli pogorszenie samopoczucia trwa długo, warto się temu przyjrzeć.

Ból, bądź zmęczenie to definitywnie oznaka, że coś w naszym organizmie dzieje się nie tak. Ciało daje Ci sygnał, że powinnaś zareagować. Nie możesz bagatelizować takich objawów jak np.: ciągłe zmęczenie i mała ilość energii, ból i zawroty głowy, przewlekłe bóle pleców, kolan czy też innych części ciała, drętwienie, obrzęki, nagłe zmiany nastroju bez konkretnego powodu, dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Nie polecam leczyć się samodzielnie, czy ze wsparciem „wujka Google”. Najlepiej udaj się do specjalisty. W zależności od odczuwanych objawów może to być lekarz ogólny, który skieruje Cię na dalsze badania, ginekolog, fizjoterapeuta, czy też dietetyk kliniczny. Zastanów się i przyznaj sama przed sobą kiedy ostatni raz dobrze się czułaś oraz kiedy robiłaś badania. Nawet jeśli nic Ci nie dolega badaj się profilaktycznie przynajmniej raz do roku. Potraktuj to jako inwestycję w swoje zdrowie. Im szybciej wykryjesz jakieś nieprawidłowości, bądź niedobory, tym masz większe szanse na poprawę swojego zdrowia bez zaawansowanego leczenia.

Co więcej, nasze ciało może reagować bólem i napięciem na stres, niepokój, smutek, czy przebyte traumy. Jeśli czujesz, że to może być przyczyną Twoich problemów, warto zgłosić się do psychoterapeuty, aby przepracować bolesne sytuacje, odnaleźć źródło trudnych emocji i nauczyć się sobie z nimi radzić.

Pamiętaj, że tabletki przeciwbólowe jedynie tłumią ból, który jest objawem, a nie leczą przyczyny. Jeżeli często po nie sięgasz potraktuj to jako znak, że warto zwrócić uwagę na to co się w Twoim organizmie dzieje.

Jeżeli masz już za sobą wizyty u lekarzy oraz wykonałaś niezbędne badania i diagnozą jest niezdrowy, zasiedziały tryb życia to zatroszcz się o siebie, swoje ciało i umysł.

Co możesz zrobić? Poniżej kilka wskazówek:

– Zadbaj o większą ilość ruchu każdego dnia. Ruch poprawia samopoczucie, dodaje energii, przyspiesza krążenie krwi, pozwala utrzymywać ciało w dobrej formie. Nie musisz od razu chodzić na siłownię 4x w tygodniu. Zacznij od małych kroków, np. wybierz schody zamiast windy, wysiądź przystanek wcześniej niż miejsce docelowe i przespaceruj się lub porozciągaj przez kilka minut.

– Pamiętaj, aby robić częste przerwy w pracy, szczególnie jeśli dużo czasu spędzasz w pozycji siedzącej. Długotrwałe siedzenie – tym bardziej jeśli robisz to w nieprawidłowy sposób lub Twoje stanowisko pracy nie jest odpowiednio przystosowane – może powodować bolesne napięcia w ciele. Raz na godzinę zrób sobie 5 min przerwy. Odejdź od biurka, poprzeciągaj się.

– Mała ilość energii, senność, zmęczenie a także bóle głowy mogą być spowodowane odwodnieniem. Nie zapominaj więc aby wypijać codziennie ok 2l płynów. Jesienią i zimą, gdy jest zimno i nie masz ochoty na picie wody postaw na ciepłe herbaty.

– Nasze ciało często poprzez ból informuje nas o nadmiernych napięciach, które mogą wynikać ze złej postawy, spędzania długich godzin siedząc, czy też pod wpływem stresu. Zbawienne może okazać się korzystanie z masaży. Skorzysta na tym zarówno ciało jak i umysł.

– Postaw na zdrowe odżywianie! Regularne posiłki, odpowiednia podaż kalorii i makroskładników oraz nieprzetworzone jedzenie sprawią, że będziesz miała więcej energii i sił.

– Jeśli chcesz dobrze się czuć i być zregenerowana – nie możesz odmawiać sobie snu! Popularne „wyśpię się po śmierci” nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i przede wszystkim ze zdrowiem. Sen reguluje wiele procesów w naszym organizmie i jest moim zdaniem podstawą zdrowia.

– Wspomniałam już, że bóle i zmęczenie mogą wynikać z nadmiernej ilości stresu „oraz szybkiego stylu życia”. Jeśli ciągle jesteś w biegu i żyjesz od deadline’u do deadline’u to poszukaj sposobów radzenia sobie ze stresem, odpowiednich dla Ciebie. Świetnie sprawdzą się ćwiczenia fizyczne, medytacja, spacer, wizyta w spa, relaksacyjna muzyka, bądź czytanie książek. Sama wiesz najlepiej co sprawia, że czujesz się zrelaksowana.

Mam nadzieję, że tym artykułem zmobilizuję Cię do przyjrzenia się sygnałom wysyłanym przez Twoje ciało oraz do szukania przyczyn zaistniałych problemów (jeżeli takowe się pojawiły). Od kilku lat nie wykonałaś nawet podstawowych badań krwi? W takim razie trzymam kciuki, żebyś zrobiła to jak najszybciej.

Życzę Ci zdrowia!

Autor: Karolina Jarosz